Zimą 1339 r. traktem od strony Czerska zbliżał się do Warszawy orszak dostojnych Galharda z Cahors i Piotra, kanonika z Annecy - posłów i sędziów delegowanych przez papieża Benedykta XII na sąd w sprawie między królem polskim Kazimierzem a niemieckim Zakonem Najświętszej Marii Panny. U kresu drogi z dalekiego Awinionu oczom cudzoziemskiej łegacji ukazało się miasto „obwiedzione murem i zaopatrzone w towar sprzedażny, mające domy i zajazdy dość przyzwoite i bezpieczne". Posłom papieskim towarzyszyła grupa dostojników różnej narodowości, uczonych doktorów prawa i św. teologii. Jednocześnie ściągnęli do Warszawy przedstawiciele króla polskiego i pozwanego zakonu, a także Janisław, arcybiskup gnieźnieński, i Jan Łodzią, biskup poznański.

Wzmianki w protokołach procesu są pierwszym świadectwem istnienia miasta Warszawy. Urzędował tu już wtedy wójt i znajdowała się parafia pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela. Miał tu też swoją rezydencję książę czerski i sochaczewski noszący litewskie imię - Trojden. Na znaczenie Warszawy w księstwie mazowieckim dowodnie wskazuje zjazd tylu wybitnych osobistości z Europy Zachodniej, Królestwa Polskiego i państwa zakonnego. Można więc powiedzieć, że już u zarania swoich dziejów późniejsza stolica Polski wkroczyła na arenę międzynarodową. Sędziowie papiescy tak uzasadnili wybór Warszawy na miejsce procesu: „Wedle opinii prałatów, niższego duchowieństwa i świeckich oraz po obejrzeniu miejsca, znaleźliśmy je odpowiednie [...] Najbardziej zaś dlatego, że książę mazowiecki z dworem swoim w rzeczonej miejscowości Warszawie pospolicie przebywa i odbywają się tu sądy świeckie i duchowne [...] A nadto rzeczony książę dla wszystkich mieszkańców i przybyszów pokój chowa, sprawiedliwość świadczy i nikogo w państwie swym niesłusznie ciemiężyć nie pozwala. Przeto my [...] ogłaszamy, że Warszawa jest miejscem znacznym i odpowiednim dla odbycia w nim tego procesu".

1 »