Po upadku insurekcji kościuszkowskiej, tragedii trzeciego rozbioru i wyjeździe Stanisława Augusta - Zamek opustoszał. Król 7 stycznia 1795 r. opuścił Zamek na rozkaz Suworowa i - konwojowany przez kozaków - pociągnął do Grodna. Wkrótce rozpuszczono „regimenta gwardii konnej i pieszej koronnej, jako więcej do straży ciała królewskiego [...] niepotrzebnej". Przez cały rok 1795 Warszawa pozostawała pod okupacją carskiego generała Fiodora Buxhoewdena. Z Zamku wywieziono wtedy do Petersburga archiwum Metryki Koronnej i Litewskiej, a z kościoła karmelitów arrasy Zygmunta Augusta. Na podstawie tzw. traktatów petersburskich władze carskie 9 stycznia 1796 r. przekazały Warszawę Prusakom. Nowych okupantów witało opustoszałe miasto. W kilka dni później odbyła się ponura uroczystość zawieszania orłów prusskich na gmachach publicznych, w tym także „na Zamku nad bramą, gdzie jest wieża zegarowa". W lipcu tegoż roku minister Karl Georg Hoym odebrał na Zamku od mieszkańców „Prus Południowych" homagium na wierność królowi pruskiemu. Odbyło się to w Izbie Senatorskiej „ze wszystkich meblów przez Moskałów odartej. Tron nowy aksamitem karmazynowym, galonami złotymi szamerowany, od pruskiego rządu sprawiony, miał na swoim blejtramie portret króla pruskiego osoby całkowitej, na tronie stojącej nad tronem unosił się baldakim aksamitny". Obok tej dekoracji stało dwóch szambelanów, komendant Warszawy gen. Riitz, minister Bucholtz (nb. dawny ambasador pruski przy dworze polskim) i hr. Hoym. Przysięgę odczytał „Polak nazwiskiem Sobolewski [...] potem za przypowiedzeniem sekretarza: «Vivat najjaśniejszy pan», trzy razy powtórzonym, odezwało się zgromadzenie, pierwszy raz słabym głosem, drugi hucznym, a na trzeci raz umilkło wcale, znać że nie bardzo sercem odpowiadało tej życzliwości".

1 »